niedziela, 30 grudnia 2012

Birthday Girl


Obudziłam się rano i nie zastałam nikogo obok siebie. Wiedziałam, że Thomas znów pojechał na trening i cały dzień spędzę sama w domu. Może gdyby nie były to moje urodziny zniosłabym ten fakt lepiej. Ale tak czeka mnie samotny dzień z butelką wina. Tak… Tylko ja, wino i TV.

Po osuszeniu butelki wina zmorzyło mnie do spania. Usnęłam. Ze snu obudził mnie delikatny pocałunek w usta. Otworzyłam powoli oczy by spojrzeć kim jest ta osoba. Delikatnie uniosłam powieki i nie mogłam uwierzyć własnym oczom.

- Thomas…? – powiedziała lekko zdziwiona ale uradowana
- Witaj skarbie – odpowiedział czule ponownie całując Olgę w usta
- Myślałam, że cie dziś nie zobaczę – Olga podniosła się i usiadła na kanapie a obok niej usiadł Thomas
- Jak mógłbym przegapić tak szczególny dzień – uśmiechnął się – Co prawda jest już późno ale starałem się wyrwać wcześniej…
- Nie, jest dobrze. Cieszę się, że jesteś i dałeś radę.
- Wiedzę, że zaczęłaś imprezę beze mnie – spojrzał na pustą butelkę po winie i uśmiechnął się
- Aaaa… No tak… - zaśmiała się – Ale impreza nie była udana… Bez ciebie to nie to samo.
- Mam dla ciebie prezent – sięgnął do kieszeni marynarki i wyciągnął z niej małe podłużne czarno-srebrne pudełeczko - Nie wiedziałem co będzie ci się podobać więc… - otworzył pudełeczko
- O mój Boże! – jej oczom ukazałam się piękny złoty łańcuszek ze złotą zawieszką w kształcie serca – Jest piękny! Dziękuję! – ucałowała Tomasa bardzo namiętnie w usta
- Wszystkiego najlepszego kochanie! – również ją pocałował
- Najlepszy urodziny EVER! – powiedziała radośnie Olga
- A mogą stać się jeszcze lepsze – zaczyna gładzić dłonią udo Olgi
- Tak??? – spytała – A jak?? – uśmiechnęła się łobuzersko

Thomas nagiął się i złożył delikatny pocałunek na szyi Olgi. Po chwili zrobił to po raz kolejny i kolejny. Olgę przeszły delikatne ciarki i wszystkie mięśnie się naprężyły. Minęło kilka sekund a Olga siedziała już okrakiem na Thomasie i namiętnie całowała go przeczesując jedną ręką jego włosy. przez dłuższą chwilę się całowali. Ręce Thomasa krążyły po całym ciele Olgi sprawiając, że Olga czuła delikatne mrowienie w całym swoim ciele. Thomas zaczął całować szyję a później dekolt Olgi. Olga delikatnie odchyliła głowę do tyły pomagając swojemu partnerowi. Thomas na chwilę przerwał. Spojrzał w oczy Oldze i pocałował ją namiętnie w usta a po chwili znów zaczął całować szyję i dekolt Olgi. Kiedy jego usta były zajęty całowaniem szyi i dekoltu Olgi jego ręce były zajęte rozpinaniem jej bluzki i zdejmowaniem jej. Olga została w samym biustonoszu. Thomas spojrzał na nią, uśmiechnął się i pocałował ją namiętnie. Olga również zdjęła z niego koszulę i zaczęła dotykać palcami jego nagiego torsu. Zataczała opuszkami palców delikatne kółeczka na jego ciele, gdy ten dalej obsypywał ją delikatnymi pocałunkami szepcząc od czasu do czasu „kocham cię”. Te delikatne pieszczoty sprawiły, że Olgę zaczęli przechodzić delikatne dreszcze ekscytacji. Teraz to ona przejęła nad nim kontrolę i jednym zwinnym ruchem przewróciła do na plecy i usiadła na nim okrakiem. Spojrzała na niego odgarniając ręką swoje włosy z twarzy i uśmiechnęła się uwodzicielsko. Chwilę później to ona zaczęła delikatnie całować tors Thomasa sprawiając, że zaczął głębiej oddychać. Przerwała na chwilę by spojrzeć na swojego ukochanego ponownie. Thomas oblizał delikatnie swoje wargi i pocałował Olgę w usta. Sięgnął swoimi dłońmi do spodni Olgi zaczął je rozpinać. Po chwili spodnie Olgi wylądowały na podłodze a kilka sekund później Olga siedziała okrakiem na Thomasie już bez spodni. Ponownie spojrzała na ukochanego i teraz to ona zajęła się jego spodniami. Rozpięła rozporek i delikatnie pogładziła dłonią jego prężącą się męskość. Ściągnęła z niego spodnie i delikatnymi pocałunkami obdarowywała go zaczynając. Thomas zwinnym ruchem jednej ręki rozpiął biustonosz i rzucił go gdzieś na podłogę. Ponownie wziął górę nad Olgą i przewrócił ją na plecy siadając delikatnie na jej udach. Pochylił się i delikatnie zaczął całować jej jędrne piersi, które pod jego dotykiem zaczęły twardnieć. Olga zaczęła zwijać się z rozkoszy, kiedy Thomas delikatnie przygryzł jej jeden sutek. Jedną ręką sięgnął do jej białych koronkowych majteczek i włożył pod nie rękę. Dziewczyna jeszcze bardziej zaczęła zwijać się z rozkoszy. Jej ciało przechodziły lekkie drgania spinających się mięśni. Thomas czuł, że jest już gotowa by go przyjąć, ale chciał się jeszcze trochę nią pobawić. Oderwał się od piersi Olgi i zanurkował między jej nogi. Delikatnie językiem zaczął pieścić erogenne strefy swojej dziewczyny. Włożył kciuka do pochwy Olgi a ta zaczęła jeszcze bardziej zwijać się i prężyć z doznawanej przyjemności. Po kilkunastu sekundach takich pieszczot zaczęła cichutko pojękiwać. Thomas widział, że już było gotowa. Była już cała wilgotna i gotowa na przyjęcie go. Wiedział, że za chwile jego dziewczyna przeżyje orgazm. Więc przestał się nią bawić i ponownie zaczął obdarowywać dziewczynę pocałunkami. Olga zaczęła jeszcze głośniej dyszeć. Po liku minutach pieszczot, Thomas przysuwa ją do swoich bioder aż ta mogła poczuć jego wielką męskość na sobie. Zdejmuje z siebie swoją bieliznę i po sekundzie wchodzi w nią z wielkim impetem. Olga krzyczy czując w głębi swojego ciała delikatne ukłucie. Nieruchomieje na chwilę patrząc na swojego ukochanego. Thomas wycofał się bardzo powoli by ponownie się w nią wbić. Tym razem głębiej i mocniej. Zaczął poruszać się powoli nie przestając ani na sekundę. Dziewczyna zaczęła oddychać głębiej i znacznie szybciej. Dziewczyna czuła delikatny, ale przyjemny ból przy każdym ruchu ukochanego. Thomas zaczął poruszać się jeszcze szybciej. Wiedział, że za chwilę dojdzie, że osiągnie szczyt. Wiedział również, że jego ukochana też za chwile osiągnie szczyt i rozpadnie się na miliony małych kawałeczków. Po chwili Olgę oblewa wspaniały orgazm a chwilę później dochodzi również Thomas. Obydwoje zamykają oczy by móc nacieszyć się jeszcze tą chwilą przez moment. Thomas podnosi powieki i patrzy na swoją ukochaną łagodnie. Po chwili delikatnie składa pocałunek na jej ustach i powili wysuwa się z niej.

- Teraz to są najlepsze urodziny EVER!!!! – powiedziała szeptem nie mogąc złapać tchu Olga
- Wiedziałem, że taki prezent ci się spodoba – uśmiechnął się i pocałował ponownie Olgę w suta. Po chwili kładzie się obok niej i przytula ją mocno. Po kilku minutach odpływają w ramiona Morfeusza.

___________________
Specjalny one Shot na specjalną okazje.

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANA OLGO. ŻYCZĘ CI DUŻO ZDROWIA, SZCZĘŚCIA POMARAŃCZY NIECH CI VERMA Z JACKYM NAGO TAŃCZĄ [wiem nie zrymowało się]

Przepraszam cie, że taki głupi ale pisałam go pod wpływem złych i dobry emocji więc… efekty niestety widać.

xoxo Natasha

8 komentarzy:

  1. Jak zwykle genialny ! <3
    Ciekawe co by było, gdyby tak zawodnicy Arsenalu przeczytali te One Shoty ? :D
    Akurat tak teraz przyszło mi to pytanie do głowy xD
    Pozdrawiam ! <3

    p.s. STO LAT STO LAT NIECH ŻYJE ŻYJE NAM ! <3 Wszystkiego najlepszego ! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha, nie wiem xD może by zawału dostali xD xD

      Dziękuję za komentarz.

      Pozdrawiam N.

      Usuń
  2. oohh teraz mi nie cieplo co gorąco..
    ekstra ..coz za wymarzone urodziny :D

    swietne jak zawsze..:D

    jeszcze w sluchawkach justfy my love..to wgl wyobraznia :DDDD


    równiez zycze najlepszego dla Olgi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, cieszę się, że cie rozgrzałam :)

      Dziękuję za komentarz.

      Pozdrawiam N.

      Usuń
  3. Dziękuję kochana! Jest cudowny! :* <3 Best EVER!

    OdpowiedzUsuń
  4. Awh jaki rozdział, i jaki ładny prezencik. I gorąco, czekaj otworzę okno. Hahah. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń