Obudziłam się rano i nie zastałam
nikogo obok siebie. Wiedziałam, że Thomas znów pojechał na trening i cały dzień
spędzę sama w domu. Może gdyby nie były to moje urodziny zniosłabym ten fakt
lepiej. Ale tak czeka mnie samotny dzień z butelką wina. Tak… Tylko ja, wino i
TV.
Po osuszeniu butelki wina
zmorzyło mnie do spania. Usnęłam. Ze snu obudził mnie delikatny pocałunek w
usta. Otworzyłam powoli oczy by spojrzeć kim jest ta osoba. Delikatnie uniosłam
powieki i nie mogłam uwierzyć własnym oczom.
- Thomas…? – powiedziała lekko
zdziwiona ale uradowana
- Witaj skarbie – odpowiedział
czule ponownie całując Olgę w usta
- Myślałam, że cie dziś nie
zobaczę – Olga podniosła się i usiadła na kanapie a obok niej usiadł Thomas
- Jak mógłbym przegapić tak
szczególny dzień – uśmiechnął się – Co prawda jest już późno ale starałem się
wyrwać wcześniej…
- Nie, jest dobrze. Cieszę się,
że jesteś i dałeś radę.
- Wiedzę, że zaczęłaś imprezę
beze mnie – spojrzał na pustą butelkę po winie i uśmiechnął się
- Aaaa… No tak… - zaśmiała się –
Ale impreza nie była udana… Bez ciebie to nie to samo.
- Mam dla ciebie prezent –
sięgnął do kieszeni marynarki i wyciągnął z niej małe podłużne czarno-srebrne
pudełeczko - Nie wiedziałem co będzie ci się podobać więc… - otworzył
pudełeczko
- O mój Boże! – jej oczom
ukazałam się piękny złoty łańcuszek ze złotą zawieszką w kształcie serca – Jest
piękny! Dziękuję! – ucałowała Tomasa bardzo namiętnie w usta
- Wszystkiego najlepszego
kochanie! – również ją pocałował
- Najlepszy urodziny EVER! –
powiedziała radośnie Olga
- A mogą stać się jeszcze lepsze
– zaczyna gładzić dłonią udo Olgi
- Tak??? – spytała – A jak?? –
uśmiechnęła się łobuzersko
Thomas nagiął się i złożył
delikatny pocałunek na szyi Olgi. Po chwili zrobił to po raz kolejny i kolejny.
Olgę przeszły delikatne ciarki i wszystkie mięśnie się naprężyły. Minęło kilka sekund
a Olga siedziała już okrakiem na Thomasie i namiętnie całowała go przeczesując
jedną ręką jego włosy. przez dłuższą chwilę się całowali. Ręce Thomasa krążyły
po całym ciele Olgi sprawiając, że Olga czuła delikatne mrowienie w całym swoim
ciele. Thomas zaczął całować szyję a później dekolt Olgi. Olga delikatnie odchyliła
głowę do tyły pomagając swojemu partnerowi. Thomas na chwilę przerwał. Spojrzał
w oczy Oldze i pocałował ją namiętnie w usta a po chwili znów zaczął całować
szyję i dekolt Olgi. Kiedy jego usta były zajęty całowaniem szyi i dekoltu Olgi
jego ręce były zajęte rozpinaniem jej bluzki i zdejmowaniem jej. Olga została w
samym biustonoszu. Thomas spojrzał na nią, uśmiechnął się i pocałował ją
namiętnie. Olga również zdjęła z niego koszulę i zaczęła dotykać palcami jego
nagiego torsu. Zataczała opuszkami palców delikatne kółeczka na jego ciele, gdy
ten dalej obsypywał ją delikatnymi pocałunkami szepcząc od czasu do czasu
„kocham cię”. Te delikatne pieszczoty sprawiły, że Olgę zaczęli przechodzić
delikatne dreszcze ekscytacji. Teraz to ona przejęła nad nim kontrolę i jednym
zwinnym ruchem przewróciła do na plecy i usiadła na nim okrakiem. Spojrzała na
niego odgarniając ręką swoje włosy z twarzy i uśmiechnęła się uwodzicielsko.
Chwilę później to ona zaczęła delikatnie całować tors Thomasa sprawiając, że
zaczął głębiej oddychać. Przerwała na chwilę by spojrzeć na swojego ukochanego
ponownie. Thomas oblizał delikatnie swoje wargi i pocałował Olgę w usta. Sięgnął
swoimi dłońmi do spodni Olgi zaczął je rozpinać. Po chwili spodnie Olgi
wylądowały na podłodze a kilka sekund później Olga siedziała okrakiem na
Thomasie już bez spodni. Ponownie spojrzała na ukochanego i teraz to ona zajęła
się jego spodniami. Rozpięła rozporek i delikatnie pogładziła dłonią jego
prężącą się męskość. Ściągnęła z niego spodnie i delikatnymi pocałunkami
obdarowywała go zaczynając. Thomas zwinnym ruchem jednej ręki rozpiął
biustonosz i rzucił go gdzieś na podłogę. Ponownie wziął górę nad Olgą i
przewrócił ją na plecy siadając delikatnie na jej udach. Pochylił się i
delikatnie zaczął całować jej jędrne piersi, które pod jego dotykiem zaczęły
twardnieć. Olga zaczęła zwijać się z rozkoszy, kiedy Thomas delikatnie
przygryzł jej jeden sutek. Jedną ręką sięgnął do jej białych koronkowych majteczek
i włożył pod nie rękę. Dziewczyna jeszcze bardziej zaczęła zwijać się z
rozkoszy. Jej ciało przechodziły lekkie drgania spinających się mięśni. Thomas
czuł, że jest już gotowa by go przyjąć, ale chciał się jeszcze trochę nią
pobawić. Oderwał się od piersi Olgi i zanurkował między jej nogi. Delikatnie
językiem zaczął pieścić erogenne strefy swojej dziewczyny. Włożył kciuka do
pochwy Olgi a ta zaczęła jeszcze bardziej zwijać się i prężyć z doznawanej
przyjemności. Po kilkunastu sekundach takich pieszczot zaczęła cichutko pojękiwać.
Thomas widział, że już było gotowa. Była już cała wilgotna i gotowa na
przyjęcie go. Wiedział, że za chwile jego dziewczyna przeżyje orgazm. Więc
przestał się nią bawić i ponownie zaczął obdarowywać dziewczynę pocałunkami. Olga
zaczęła jeszcze głośniej dyszeć. Po liku minutach pieszczot, Thomas przysuwa ją
do swoich bioder aż ta mogła poczuć jego wielką męskość na sobie. Zdejmuje z
siebie swoją bieliznę i po sekundzie wchodzi w nią z wielkim impetem. Olga
krzyczy czując w głębi swojego ciała delikatne ukłucie. Nieruchomieje na chwilę
patrząc na swojego ukochanego. Thomas wycofał się bardzo powoli by ponownie się
w nią wbić. Tym razem głębiej i mocniej. Zaczął poruszać się powoli nie
przestając ani na sekundę. Dziewczyna zaczęła oddychać głębiej i znacznie
szybciej. Dziewczyna czuła delikatny, ale przyjemny ból przy każdym ruchu
ukochanego. Thomas zaczął poruszać się jeszcze szybciej. Wiedział, że za chwilę
dojdzie, że osiągnie szczyt. Wiedział również, że jego ukochana też za chwile
osiągnie szczyt i rozpadnie się na miliony małych kawałeczków. Po chwili Olgę
oblewa wspaniały orgazm a chwilę później dochodzi również Thomas. Obydwoje
zamykają oczy by móc nacieszyć się jeszcze tą chwilą przez moment. Thomas
podnosi powieki i patrzy na swoją ukochaną łagodnie. Po chwili delikatnie
składa pocałunek na jej ustach i powili wysuwa się z niej.
- Teraz to są najlepsze urodziny
EVER!!!! – powiedziała szeptem nie mogąc złapać tchu Olga
- Wiedziałem, że taki prezent ci
się spodoba – uśmiechnął się i pocałował ponownie Olgę w suta. Po chwili
kładzie się obok niej i przytula ją mocno. Po kilku minutach odpływają w
ramiona Morfeusza.
___________________
Specjalny one Shot na specjalną
okazje.
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANA
OLGO. ŻYCZĘ CI DUŻO ZDROWIA, SZCZĘŚCIA POMARAŃCZY NIECH CI VERMA Z JACKYM NAGO
TAŃCZĄ [wiem nie zrymowało się]
Przepraszam cie, że taki głupi
ale pisałam go pod wpływem złych i dobry emocji więc… efekty niestety widać.
xoxo Natasha