Przygodny seks w klubie nie był najlepszym
rozwiązaniem, nie, kiedy wszyscy jego kumple byli obecni. Wayne miał żonę i
syna i nie chciał, żeby cokolwiek ujrzało światło dzienne. Zawsze myślałam, że
był dżentelmenem, jednak ta noc udowodniła mi, że nie miałam racji.
Weszliśmy razem do windy ‘Myślałam, że weźmiesz mnie
do przydrożnego hotelu’ – zaśmiałam się żartując. On uśmiechnął się delikatnie
pod nosem i pokręcił głową ‘Tutaj mogę ufać każdemu z personelu, przydrożne
hotele nie są bezpieczne. Poza tym, apartament jest na ostatnim piętrze, a widok,
jaki mam z balkonu, odbierze ci mowę’ – mrugnął do mnie, a ja się uśmiechnęłam.
Staliśmy po przeciwnych stronach windy, kiedy jego
wzrok napotkał mój, poczułam jak rozbiera mnie wzrokiem, co tylko przysporzyło
mnie o dreszcz.
Podeszłam do niego, kołysząc biodrami by ukazać moje
kobiece kształty, a jego oczy spoczęły na mojej talii, kiedy zatrzymałam się
przed nim. Wayne nie czekał dłużej, pochylił się i zaczął całować moją szyję.
Odepchnęłam go od siebie tak, że jego plecy uderzyły w zimny metal windy, a
kiedy jęknął z bólu, przyciągnęłam go do siebie za kołnierz koszuli, czując
jego ciepło. Przygryzłam jego dolną wargę z kuszącym uśmiechem.
Ręka Wayne’a zawędrowała na moje udo, ściskając je i
przyciągając mnie bliżej. Moja dłoń przejechała po jego klatce piersiowej,
zjeżdżając coraz niżej, aż w końcu znalazłam to, co chciałam – jego rosnącą
męskość w bokserkach. Uśmiechnęłam się zadziornie, delikatnie pocierając ją, a
on wydobył z siebie cichy jęk, pomiędzy moimi ustami.
‘Bardzo przepraszam, Wayne, ale zaraz będziemy na
miejscu’ – byłam przekonana, że jak tylko wyjdziemy z windy, to coś się
pomiędzy nami wydarzy, jednak nie tutaj.
Wayne uśmiechnął się ‘Niekoniecznie’ – wcisnął
przycisk alarmowy i winda natychmiast się zatrzymała powodując, że złapałam się
za jego koszulę. ‘Co to było?’ – zapytałam lekko zszokowana, a on tylko
uśmiechnął się zawadiacko. ‘Jesteśmy zacięci w windzie, przestała działać i
uruchomię ją ponownie, kiedy skończymy to, na co mam ochotę. Nie możesz mnie
tak kusić’ – zachichotał i przejechał dłonią po moim policzku, zatrzymując się
na podbródku.
Stanęłam delikatnie na palcach by pocałować go
żarliwie, nadal pieszcząc go przez materiał spodni. Jego męskość twardniała i
stawała się coraz większa. Chwyciłam ją w moją dłoń mocniej, a on wydobył z
siebie jęki. Przygryzłam moją dolną wargę i rozpięłam jego spodnie, za chwilę
chwytając również za materiał bokserek i zsunęłam je na dół, do kolan.
‘O mój Boże!’ – dotykałam jego męskości przedtem, ale
nie miałam pojęcia, że takie coś będzie na mnie czekać. Jego wielki i twardy
penis, leżał w mojej dłoni i z tego wszystkiego zapomniałam, co chciałam
zrobić. Usłyszałam jego cichy chichot i nawet nie zdążyłam zareagować, kiedy
chwycił moją głowę i popchnął mnie w dół tak, że kucnęłam na kolanach.
Zaczęłam znów pieścić jego męskość, coraz mocniej. Od
dołu do góry, za chwilę pomagając sobie drugą ręką. Jego penis rósł mi w
dłoniach, czułam jego pulsowanie. W końcu wzięłam go do buzi, za moment
zaczynając lizać jego czubek, patrząc na niego niewinnie, co tylko sprawiło, że
jęknął we frustracji. W końcu wzięłam go całego do buzi i zaczęłam ssać
delikatnie, mój język wirował dookoła. Wayne przygryzł swoją dolną wargę i
jęknął głośno, kładąc dłoń na mojej głowie i pchnął ją tak, że miałam jego cała
męskość w buzi. Zakrztusiłam się, a on tylko się zaśmiał i zaczął poruszać moja
głową coraz szybciej, tak że sprawiało mu to maksymalną przyjemność.
Odsunął się od zimnej ściany windy i zaczął poruszać
biodrami, tak by jego penis mógł wejść głębiej do mojego gardła. Przyzwyczaiłam
się już do tego i przestałam się krztusić, a on nadal poruszał się ciężej i
szybciej. Chwyciłam się jego talii, by tylko nie upaść.
Przestał powoli i wyciągnął swoją męskość z mojej
buzi. Oblizałam ją kilka razy i znów zaczęłam pieścić ją ręką. Patrzył na mnie z pożądaniem w oczach. ‘Chcę cię
teraz!’ – podciągnął mnie do siebie i obrócił ze mną. Teraz to ja opierałam się
o zimny metal windy. Westchnęłam, pragnąc mieć go już w sobie. On jednak zaczął
całować mnie żarliwie, jego ręce powędrowały pod moją sukienkę, ściągając
szybko moją bieliznę, tak że aż zabolało.
Ręka Wayne’a ścisnęła moją wewnętrzną część uda zanim
poprowadził kciuk do wejścia mojej łechtaczki i zaczął ją delikatnie masować.
Prawie krzyknęłam, kiedy doszedł do czułego miejsca. Wzięłam głęboki
wdech i zamknęłam oczy, a on zaczął gładzić swymi długimi palcami moją
delikatną skórę i wsunął swoje palce wewnątrz mnie. Byłam mokra już od
dłuższego czasu, a sprawiło to wyobrażanie sobie jego dużego przyrodzenia
wewnątrz mnie, kiedy sprawiałam mu przyjemność.
Cały czas jęczałam, kiedy poruszał swoimi palcami
wewnątrz mojej pochwy. Czułam jak wszystkie mięśnie w moim ciele napinają się,
moja krew pulsowała jak szalona, a ja sama z ledwością łapałam oddech.
‘Weź mnie teraz, błagam, przestań i weź mnie, pieprz
mnie Waynie Rooney’u!’ – powiedziałam rozpaczliwie błagając, a on tylko
uśmiechnął się pod nosem. Ściągnął w dół moją sukienkę, która była bez ramiączek,
tak że moje piersi obiły się o siebie i obrócił mnie przodem do ściany windy. Czułam
jak napiera na mnie swoim członkiem, dlatego rozchyliłam nogi i oparłam się
rękoma o ścianę, lekko wypinając do niego. On natomiast chwycił jedną ręką moją
nogę i uniósł ją do góry, a drugą złapał za pierś, ugniatając ją, po czym
wszedł we mnie. Krzyknęłam z podniecenia i starałam się kontrolować. Gdyby mnie
nie trzymał, na pewno bym upadła na ziemię. W końcu zaczął poruszać się we mnie
dość mocno i szybko, jęcząc do mojego ucha. Nie byłam mu dłużna, raz po raz
wykrzykiwałam jego imię, aż w końcu straciłam głos. Moje ciało było tak
napięte, że każdy jego najmniejszy ruch sprawiał mi przyjemność. Jego twardy
penis wchodził we mnie jak tylko głęboko mógł, sprawiając, że moje kolana
stawały się coraz bardziej słabe. Nie panowałam już nad moim ciałem. Z każdym
pchnięciem czułam jak robię się coraz bardziej mokra, co ułatwiało mu sprawę i
jego ruchy stawały się coraz bardziej płynne, a jego wielki członek wchodził i
wychodził bez problemu. Dawno nie uprawiałam takiego seksu. A to, co ze mną
robił on, nigdy mi się nie zdarzyło. Nasze ciała były jednością. Nasz oddech
zgrywał się perfekcyjnie, tak samo jak nasze jęki. Czułam, że zaraz we mnie
dojdzie. Czułam, że i ja
dojdę razem z nim. W końcu
jęknął mi głośno do ucha ‘Dochodzę!’ – i wszedł we mnie jak najgłębiej mógł.
Poczułam oblewające mnie gorąco od wewnątrz i zewnątrz, krzycząc razem z nim, a
kiedy w końcu wyszedł ze mnie powoli, zatrzęsłam się cała, znów czując dreszcz
podniecenia.
Zapanowała
cisza. Jedynym dźwiękiem, który można było usłyszeć, był nasz szybki oddech I
jęki, które raz po raz się z nas wydobywały. Moje ciało było słabe, dlatego
modliłam się w duchu, żeby mnie nie puszczał, chciałam żeby trzymał mnie w
swoich ramionach jak najdłużej. I tak zrobił. Obrócił mnie do siebie, biorąc na
ręce i spojrzał głęboko w oczy.
‘To był najlepszy seks, jaki do tej pory miałem…’ –
szepnął i pocałował mnie w czoło, po czym odblokował windę, która ruszyła na
górę. Nie wiedziałam, co powiedzieć. Cały czas próbowałam uspokoić swój oddech,
patrząc w jego oczy. A kiedy w końcu zatrzymaliśmy się na górze, a drzwi windy
otworzyły się, znów ją zablokował i wszedł do apartamentu.
‘Mam nadzieję, że zostaniesz na noc...’ – spojrzał na
mnie pytającym wzrokiem. No tak, nawet nie powiedziałam mu swojego imienia.
‘Klaudia, mam na imię Klaudia i z chęcią zostanę’ –
przysunęłam swoją twarz do jego i pocałowałam go namiętnie.
___________________________
One shot na zamówienie shutup-andkissmenow
Mam nadzieję, że
się podobało i przepraszam, że tak długo zajęło mi pisanie.
Pozdrawiam Olga xx