Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olivier Giroud. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olivier Giroud. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 grudnia 2012

"Big Game"


W meczu z Reading wszedłem na boisko zaledwie na 8 minut przed końcowym gwizdkiem. Ale i tak odczułem wcześniejszą kontuzję. Boss po meczu kazał mi pójść do masażysty by rozmasować bolące miejsce. Zgodnie z rozkazem Bossa następnego dnia udałem się do gabinetu masażu. Ze sobą zabrałem Lukasa i Theo. Weszliśmy do naszego Arsenalowego salonu masażu i bardzo się zdziwiłem. Zdziwiłem się, bo zmienił się personel w gabniecie. Mianowicie chodzi mi o osobę którą robiła masaże. Odkąd podpisałem kontrakt z Arsenalem masaże robiła przemiła pani o imieniu Natalie. Dziś moim oczom ukazała się inna zjawiskowa piękność. Szurnąłem Theo w bok mówiąc:

- Nie wiesz co się stało z Natalie? – szepnął Olivier
- Nie. Sam jestem zdziwiony - odpowiedział Theo
- Kurczę… - westchnął Olivier – I co ja teraz zrobię? – podrapał się za podbródek
- Zrobisz to co zwykle… Uśmiechniesz się miło, puścisz oczko i  jakoś pójdzie – zaśmiał się Theo
- Bardzo śmieszne – odpowiedział obrażony Olivier
- Witam panów! – powiedziała z uśmiechem dziewczyna – Nazywam się Kate i dziś zastąpię panią Natalie. Olivier Giroud pójdzie ze mną. Do reszty zaraz przyjdzie inna osoba. – dokończyła z uśmiechem
- Trzymaj się stary! – wtrącił Lukas Podolski, po czym razem z Theo zaśmiał się

Kilka chwil później znalazłem się w dobrze znanym mi pokoju. Usiadłem na kozetce i zrzuciłem z siebie ciepły zimowy płaszcz czekając na dalsze instrukcje od nowo poznanej pani masażystki, Kate.

- Mogę spytać, dlaczego nie ma Natalie dziś? – wtrącił lekko onieśmielony Olivier
- Spokojnie panie Giroud. – spojrzała na niego dziewczyna - Natalie przekazała mi wszystko co mam zrobić. Nie musi się pan o nic martwić.
- Rozumiem… - uśmiechnął się Olivier – W takim razie mów mi Olivier – podał dłoń dziewczynie
- Kate, miło mi… - uśmiechnęła się – Możesz się rozebrać. Za parawanem masz wszystko przygotowane.
- Tak jest! – zasalutował i oddalił się

Za parawanem rozebrałem się i okryłem dolną część ciała białym ręcznikiem który leżał starannie przygotowany na krzesełku obok. Kiedy zza niego wyszedłem, w pokoju nikogo nie zastałem. Rozejrzałem się jeszcze raz by sprawdzić ale to nic nie dało. Po chwili usłyszałem głos dobiegający z nikąd.

- Proszę się wygodnie położyć na kozetce, panie Giroud… - odezwała się Kate – Zrobimy to po mojemu.
- Po mojemu? – zadał sam sobie pytanie

Olivier położył się na kozetce i zaczął czekać co się wydarzy. Po kilku chwilach na swoich plecach poczuł delikatny dotyk dłoni swojej masażystki.  Delikatnie ale z coraz większym uciskiem masowała mu ramiona i kark. Po chwilę zjechała niżej. Zaczęła delikatnie masować dolny kręgosłup Oliviera sprawiając mu przy tym ulgę i przyjemność. Po chwili stało się coś nie oczekiwanego. Kate pocałowała go delikatnie w masowane miejsce. Olivier podniósł się i spojrzał na dziewczynę. Kiedy na nią spojrzał zobaczył że dziewczyna stoi przed nim prawie naga. Od nagości dzieliły ją jedynie skąpe koronkowe czarne majteczki i czarny koronkowy stanik. Olivier spojrzał na nią ze zdziwieniem. Może nie było by takie dziwne, gdyby nie czerwone świecące różki jak u diabełka na głowie Kate. WTF!? – pomyślał sobie Olivier, ale zaraz potem przypomniał sobie słowa Kate: ”Zrobimy to po mojemu”. I już nic nie było takie dziwne. Olivier uśmiechnął się cwaniacko i położyła się plecami na kozetce. Chwilę później siedziała okrakiem na nim Kate. Delikatnie opuszkami palców jednej ręki przejechała po nagim torsie Oliviera sprawiając, że przeszły go delikatne dreszcze. Drugą rękę wsunęła pod ręcznik sprawiając, że Olivier westchnął głęboko. Po chwili zaczęła całować delikatnie klatę. Olivier otworzył szeroko oczy i podniósł się lekko. Spojrzał w oczy Kate i pocałował ją namiętnie w usta zapierając jej dech w piersiach. Podczas pocałunku Olivier zwinnie rozpiął stanik Kate i rzucił go na podłogę. Olivier zaczął całować szyję Kate, zjeżdżając na dekolt kończąc na piersiach. Zaczął się nimi delikatnie bawić sprawiając Kate przyjemność. Jej jędrne piersi stwardniały pod pieszczotami Oliviera. Olivier włożył delikatnie jedną rękę pod majteczki Kate. Kate była cała wilgotna i gotowa na przyjęcie go. Olivier ponownie pocałował ją w usta przy czym zerwał z niej jej koronkowe majteczki. Kate zsunęła z niego ręcznik i spojrzała na jego nagą męskość. Delikatnie ujęła ją w dłonie i zaczęła przesuwać je ku górze i ku dołowi. Olivier zamknął oczy i delektował się chwilą kiedy Kate sprawowała nad nim kontrolę. Po kilku chwilach Kate przestała i spojrzała w oczy Oliviera, chcąc mu powiedzieć, że jest gotowa go przyjąć. Olivier nie zawahał się ani na chwilę. Pocałował ją namiętnie, po czym jednym szybkim ruchem wszedł w nią. Przez chwilę poczuła lekki ból by po chwili mogła ogarnąć ją kolejna fala przyjemnej rozkoszy. Olivier poruszał się w niej głęboko ale powoli. Ciała ich zaczęły się prężyć. Kate jęczała z doznawanej rozkoszy, a Olivier dyszał głęboko i ciężko. Olivier robił coraz szybsze ruchy biodrami. Czuł, że za chwilę dojdzie więc przyśpieszył jeszcze bardziej. Wtedy puściły wszystkie hamulce. Kate krzyknęła na cały głos jego imię, zastygając na chwilę w jednej pozycji. Olivier doszedł razem z nią ciężko dyszą. Po chwili wyszedł z niej powili. Spojrzał jej głęboko w oczy i ponownie pocałował ją namiętnie.

- Jest Pan dość wymasowany, Panie Giroud? – szepnęła Kate
- Jak nigdy dotąd Kate – pocałował ją w koniuszek nosa i wstał by się ubrać


____________
Przepraszam za moją wyobraźnię, ale chyba mnie trochę poniosło. 

One shot na zamówienie: @OnlyArsenal22

xoxo Natasha