Pozdrawiamy N. i O.
wtorek, 5 lutego 2013
Informacja
Ja, czyli Natasza i Olga chciałyśmy ogłosić, że już nie przyjmujemy już zamówień na one shoty. Olga dokończy swoje zamówienia i od tej pory już nie prowadzimy tego kanału.
niedziela, 3 lutego 2013
Sweet Thresome
Mecz Arsenal vs Barcelona to zawsze intrygujące wydarzenie w Londynie. Taki mecz nie odbywa się codziennie, więc właśnie w tym dniu na The Emirates był komplet widzów […] Kiedy mecz kończy się remisem, zawsze pozostaje lekki niedosyt, bo każda z drużyn mogła wygrać. Tak też i było w tym wypadku. Po gwizdku kończącym grę, na wielkiej tablicy można było zobaczyć: 1-1. Zawodnicy obu drużyn pogratulowali sobie nawzajem wspaniałego i wyrównanego meczu, po czym zeszli z murawy. Atmosfera w szatni po takim meczu nie jest zbyt napięta. W końcu każda z drużyn mogła wygrać a remis jest lepszy niż przegrana. […] Po ciężkim meczu gracze obu drużyn postanowili się wybrać do jednego z klubów w Londynie by rozładować emocje pomeczowe. Mimo iż niektórzy gracze rozmawiali w innym języku, alkohol + dobra zabawa zawsze mówi jednym językiem i nie trzeba wiele by wszyscy się rozumieli. Aczkolwiek są wyjątki, bowiem niektórzy gracze z Barcelony grali kiedyś w Arsenalu. Jednym z takich zawodników był Cesc Fabregas, który właśnie rozmawiał przy barze z Jackiem Wilsherem.
- Ta panienka ciągle się na mnie gapi – powiedział Jack Wilshere
- Na ciebie? – prychnął Cesc – Raczej na mnie… - puścił dziewczynie oczko
- A kto by się na ciebie patrzył. – omiótł chłopak wzrokiem i upił łyk piwa
- Może spytamy się jej, który się jej podoba i sprawa zostanie rozwikłana… - zaciętym wzrokiem patrzył się na dziewczynę
- Chcesz do niej podejść? – spytał zaskoczony Jack
- Czyżby Jack Wilshere się bał? – spojrzał ze zdziwieniem na przyjaciela
- Ja!? Nigdy! – poruszył się – Idziemy… - ale kiedy chciał wstać zatrzymała go znajoma sylwetka
- Panowie ciągle się na mnie patrzą… - powiedziała uprzejmie wcześniej wspomniana dziewczyna
- Myśleliśmy, że to ty się na nas patrzysz… - powiedział lekko zakłopotany Cesc
- Hmm… - zastanowiła się przez chwilę – To prawda, miałam was na oku – uśmiechnęła się
- Nas? Obu? – wtrącił Jack
- Tak, jesteście niezłymi ciachami i tak trudno było oderwać od was wzrok – przygryzła wargę – Jack Wilshere i Cesc Fabregas… Tylko pomarzyć o was można… - znów przygryzła wargę
- A ty to? – spytał z uśmiechem na ustach Cesc
- Natalia… - przysunęła się do chłopaków
- Miło nam cie poznać Natalio… - powiedział uśmiechnięty Jack
- Więc co panowie robimy? – uśmiechnęła się znów przygryzając wargę
- Możesz tak nie robić? – spytał Cesc
- Podniecam cie? – zaśmiała się Natalia
- Żebyś wiedziała jak bardzo mnie podniecasz… - wyszeptał i westchnął Cesc
- A ciebie Jack podniecam? – spytała bez ogródek
- I to jeszcze jak – teraz to on przygryzł wargę
- Wiecie… - nachyliła się do nich – Za rogiem jest hotel… - szepnęłam im do uszu
Jack i Cesc byli lekko z szokowani propozycją właśnie poznanej dziewczyny. Nie wiedzieli co mają sobie o niej teraz myśleć. Ale kiedy dziewczyna wyciągnęła do nich swoje dłonie, bez najmniejszego zawahania chwycili za mnie i wyszli z baru udając się do pobliskiego hotelu. Nic dziwnego, że nie zawahali. Dziewczyna była zjawiskowo piękna. Drobna budowa ciała, długie kruczoczarne włosy, piękne duże brązowe oczy, średniej wielkości piersi i bardzo zgrabny tyłeczek. O takiej dziewczynie marzy każdy mężczyzna by mieć ja tylko dla siebie. Ale ona nie chciała jednego faceta, wolała dwóch. Najwyraźniej jeden nie zaspokajał jej seksualnych rządź i chciała zabawić się z dwoma. Tym bardziej, że natknęła się na dwój graczy światowej klasy i mała nadzieję, że będą tak dobrzy w seksie jak są dobrzy na boisku. […] Udali się do hotelowego pokoju i bez większych ceregieli zaczęli ściągać z siebie ubranie. Dziewczyna położyła się na łóżku w samej bieliźnie i gestem ręki zachęciła mężczyzn by się do niej przyłączyli. Chętny do zabawy był Cesc Fabregas, który nie miał oporów i dołączył do dziewczyny. Zaczął delikatnie pieścić jej jędrne ciało aż zaczęła się zwijać z doznawanej rozkoszy. Spojrzała przez chwilę na Jacka, który siedział w wygodnie w fotelu i przyglądał się parze zabawiającej się sobą na łóżku. Dziewczyna w dalszym ciągu patrzyła się na Jacka a Cesc pieścił jej ciało. Prawie nie poczuła kiedy zdjął z niej czarny koronkowy biustonosz i zaczął puściej jej jędrne piersi. Jedną ręką zjechał do jej czarnych koronkowych majteczek i wsunął pod nie rękę, po chwili zaczął delikatnie masować jej łechtaczkę aż zaczęła się zwijać z doznawanej rozkoszy. W dalszym ciągu patrzyła się na Jacka zarazem przygryzając lekko swoją wargę. Cesc spojrzał na nią i pocałował namiętnie w usta. Zsunął z niej jej majteczki i po chwili wszedł w nią a ta aż zajęczała. Spojrzała ponownie na Jacka, który wciąż się im przyglądał.
- Zamierzasz dołączyć do nas? – spytała dysząc i pojękując podczas kiedy Cesc poruszał się w niej dość szybko – Już nie mogę się ciebie doczekać… - spojrzała na jego przyrodzenie i przygryzła wargę
Jack wstał i stanowczym krokiem podążył do kochającej się pary. Klęknął przy nich i pozwolił by Natalia zajęła się jego przyrodzeniem. Kiedy zaczęła pieścić jego wielką męskość, Jack zaczął pojękiwać z rozkoszy. Chwycił ją za włosy i przejął na chwilę kontrolę pogłębiając ruchy aż dziewczyna zaczęła się krztusić. Natalia odsunęła go od siebie i zrzuciła z siebie Fabregasa. Przejęła kontrolę nad Jackem. Dość mocno popchnęła go, zmuszając go tym samym do położenia się. Ponownie przejęła nad nim kontrolę siadając na nim okrakiem i dosiadając jego męskości. Zaczęła przesuwać się w górę i w dół dotykając przy tym nagiego torsu Jacka. Nagięła się do chłopaka i pocałowała go namiętnie. Spojrzała na Fabregasa i skinęła głową by dołączył. Po chwili Cesc dołączył do dwójki osób, zajmując swoje miejsce na górze i po chwili wchodząc w Natalię z impetem aż ta jęknęła. Cała trójka zaczęła prężyć się w namiętnym seksie, jęcząc i dysząc ciężko z doznawanej rozkoszy. Najbardziej zadowolona była Natalia, która jęczała raz po raz i całowała raz Jacka a raz Cesca. Po chwili zmienili pozycje i to Cesc był na dole a Jack na górze. Natalia już czuła, że dłużej nie wytrzyma, że zaraz zaleje ją fala niesamowitego orgazmu. Starała się jeszcze powstrzymać ale nie wytrzymała zbyt długo. Po kilkunastu sekundach zalała ją fala orgazmu i rozpadła się na miliony małych kawałeczków opadając bezwładnie na Cesca, który właśnie razem Jackiem szczytował. Cała trójka opadła na łóżko dysząc ciężko. Po chwili Natalia podniosła się…
- Dziękuję panowie – westchnęła – To było wspaniałe przeżycie. Zwłaszcza kiedy się miało dwóch takich ogierów – zaczęła się ubierać a Jack i Cesc byli zdziwieni
- Idziesz już? – spytał Jack i po chwili założył bokserki
- Z chęcią bym została, ale.. No ale chłopak na mnie czeka… - zapięła sukienkę
- Czyli nas wykorzystałaś, tak? – spytał Cesc, który zapinał swoją koszulę
- Gdybyście tego nie chcieli to bym tego nie zrobiła…. – uśmiechnęła się i wyszła z pokoju
- Nie mogę uwierzyć w to, że właśnie wykorzystała nas jedna kobieta – Jack był zszokowany
- Jack… Ale jaka to była kobieta… - przygryzł wargę – Z chęcią bym się z nią umówił jeszcze raz.
Obydwoje się zaśmiali i wyszli z hotelowego pokoju wracając na pomeczową imprezę w barze.
___________________________
O mój słodki BOŻE! Po co ja się zgodziłam na to wyzwanie. Mam nadzieję, że choć trochę podołałam wyzwaniu.
One Shot na zamówienie/wyzwanie Nat
xoxo Natasha
Subskrybuj:
Posty (Atom)