W meczu z Reading wszedłem na
boisko zaledwie na 8 minut przed końcowym gwizdkiem. Ale i tak odczułem wcześniejszą
kontuzję. Boss po meczu kazał mi pójść do masażysty by rozmasować bolące
miejsce. Zgodnie z rozkazem Bossa następnego dnia udałem się do gabinetu
masażu. Ze sobą zabrałem Lukasa i Theo. Weszliśmy do naszego Arsenalowego
salonu masażu i bardzo się zdziwiłem. Zdziwiłem się, bo zmienił się personel w gabniecie.
Mianowicie chodzi mi o osobę którą robiła masaże. Odkąd podpisałem kontrakt z
Arsenalem masaże robiła przemiła pani o imieniu Natalie. Dziś moim oczom
ukazała się inna zjawiskowa piękność. Szurnąłem Theo w bok mówiąc:
- Nie wiesz co się stało z
Natalie? – szepnął Olivier
- Nie. Sam jestem zdziwiony - odpowiedział
Theo
- Kurczę… - westchnął Olivier – I
co ja teraz zrobię? – podrapał się za podbródek
- Zrobisz to co zwykle…
Uśmiechniesz się miło, puścisz oczko i
jakoś pójdzie – zaśmiał się Theo
- Bardzo śmieszne – odpowiedział
obrażony Olivier
- Witam panów! – powiedziała z
uśmiechem dziewczyna – Nazywam się Kate i dziś zastąpię panią Natalie. Olivier
Giroud pójdzie ze mną. Do reszty zaraz przyjdzie inna osoba. – dokończyła z
uśmiechem
- Trzymaj się stary! – wtrącił
Lukas Podolski, po czym razem z Theo zaśmiał się
Kilka chwil później znalazłem się
w dobrze znanym mi pokoju. Usiadłem na kozetce i zrzuciłem z siebie ciepły
zimowy płaszcz czekając na dalsze instrukcje od nowo poznanej pani masażystki,
Kate.
- Mogę spytać, dlaczego nie ma
Natalie dziś? – wtrącił lekko onieśmielony Olivier
- Spokojnie panie Giroud. –
spojrzała na niego dziewczyna - Natalie przekazała mi wszystko co mam zrobić.
Nie musi się pan o nic martwić.
- Rozumiem… - uśmiechnął się Olivier
– W takim razie mów mi Olivier – podał dłoń dziewczynie
- Kate, miło mi… - uśmiechnęła
się – Możesz się rozebrać. Za parawanem masz wszystko przygotowane.
- Tak jest! – zasalutował i
oddalił się
Za parawanem rozebrałem się i
okryłem dolną część ciała białym ręcznikiem który leżał starannie przygotowany
na krzesełku obok. Kiedy zza niego wyszedłem, w pokoju nikogo nie zastałem. Rozejrzałem
się jeszcze raz by sprawdzić ale to nic nie dało. Po chwili usłyszałem głos
dobiegający z nikąd.
- Proszę się wygodnie położyć na
kozetce, panie Giroud… - odezwała się Kate – Zrobimy to po mojemu.
- Po mojemu? – zadał sam sobie
pytanie
Olivier położył się na kozetce i
zaczął czekać co się wydarzy. Po kilku chwilach na swoich plecach poczuł
delikatny dotyk dłoni swojej masażystki.
Delikatnie ale z coraz większym uciskiem masowała mu ramiona i kark. Po
chwilę zjechała niżej. Zaczęła delikatnie masować dolny kręgosłup Oliviera
sprawiając mu przy tym ulgę i przyjemność. Po chwili stało się coś nie
oczekiwanego. Kate pocałowała go delikatnie w masowane miejsce. Olivier
podniósł się i spojrzał na dziewczynę. Kiedy na nią spojrzał zobaczył że
dziewczyna stoi przed nim prawie naga. Od nagości dzieliły ją jedynie skąpe
koronkowe czarne majteczki i czarny koronkowy stanik. Olivier spojrzał na nią
ze zdziwieniem. Może nie było by takie dziwne, gdyby nie czerwone świecące
różki jak u diabełka na głowie Kate. WTF!? – pomyślał sobie Olivier, ale zaraz
potem przypomniał sobie słowa Kate: ”Zrobimy to po mojemu”. I już nic nie było
takie dziwne. Olivier uśmiechnął się cwaniacko i położyła się plecami na
kozetce. Chwilę później siedziała okrakiem na nim Kate. Delikatnie opuszkami
palców jednej ręki przejechała po nagim torsie Oliviera sprawiając, że przeszły
go delikatne dreszcze. Drugą rękę wsunęła pod ręcznik sprawiając, że Olivier
westchnął głęboko. Po chwili zaczęła całować delikatnie klatę. Olivier otworzył
szeroko oczy i podniósł się lekko. Spojrzał w oczy Kate i pocałował ją
namiętnie w usta zapierając jej dech w piersiach. Podczas pocałunku Olivier
zwinnie rozpiął stanik Kate i rzucił go na podłogę. Olivier zaczął całować
szyję Kate, zjeżdżając na dekolt kończąc na piersiach. Zaczął się nimi
delikatnie bawić sprawiając Kate przyjemność. Jej jędrne piersi stwardniały pod
pieszczotami Oliviera. Olivier włożył delikatnie jedną rękę pod majteczki Kate.
Kate była cała wilgotna i gotowa na przyjęcie go. Olivier ponownie pocałował ją
w usta przy czym zerwał z niej jej koronkowe majteczki. Kate zsunęła z niego
ręcznik i spojrzała na jego nagą męskość. Delikatnie ujęła ją w dłonie i
zaczęła przesuwać je ku górze i ku dołowi. Olivier zamknął oczy i delektował
się chwilą kiedy Kate sprawowała nad nim kontrolę. Po kilku chwilach Kate
przestała i spojrzała w oczy Oliviera, chcąc mu powiedzieć, że jest gotowa go
przyjąć. Olivier nie zawahał się ani na chwilę. Pocałował ją namiętnie, po czym
jednym szybkim ruchem wszedł w nią. Przez chwilę poczuła lekki ból by po chwili
mogła ogarnąć ją kolejna fala przyjemnej rozkoszy. Olivier poruszał się w niej
głęboko ale powoli. Ciała ich zaczęły się prężyć. Kate jęczała z doznawanej
rozkoszy, a Olivier dyszał głęboko i ciężko. Olivier robił coraz szybsze ruchy
biodrami. Czuł, że za chwilę dojdzie więc przyśpieszył jeszcze bardziej. Wtedy
puściły wszystkie hamulce. Kate krzyknęła na cały głos jego imię, zastygając na
chwilę w jednej pozycji. Olivier doszedł razem z nią ciężko dyszą. Po chwili
wyszedł z niej powili. Spojrzał jej głęboko w oczy i ponownie pocałował ją
namiętnie.
- Jest Pan dość wymasowany, Panie
Giroud? – szepnęła Kate
- Jak nigdy dotąd Kate – pocałował
ją w koniuszek nosa i wstał by się ubrać
____________
Przepraszam za moją wyobraźnię, ale chyba mnie trochę poniosło.
One shot na zamówienie: @OnlyArsenal22
xoxo Natasha
o moj jezuss.... jakie to upojne..zaskakujesz mnie za kazdym razem... po prostu znakomite !!!!!
OdpowiedzUsuńCieszę się, że się podobało :)
UsuńPozdrawiam N.
Hahahah, super :)
OdpowiedzUsuńNie jest źle, mnie się bardzo podoba <3
Dzięki :**
Cieszę się, że się podobało :) Już myślałam, że będzie gorze bo troszkę zboczyłam z tematu. No ale miał być masaż więc był, troszkę w ostrzejszym wydaniu.
UsuńPozdrawiam N.