- Carl, co tak sam siedzisz? –
spytał Alex Oxlade – Chamberlain
- A nie mam ochoty na imprezy. –
odpowiedział Carl Jenkinson - Nie wiem dlaczego dałem się namówić na to.
- Dałeś się na to namówić bo u
mnie są najlepsze domówki na świecie. – zaśmiał się
- Jasne – burknął – Mogę już iść?
– spytał grzecznie
- Nie, nie możesz. Bo muszę ci
kogoś przedstawić…
- O nie! Alex… Kolejna
dziewczyna?? – schował twarz w ręce
- Nie migaj się tylko bierz co
dają – zaśmiał się – Z resztą potrzebujesz dziewczyny. Strasznie mizernie
wyglądasz.
- Mów za siebie. – prychnął –
Może to ty potrzebujesz dziewczyny.
- Oj przestań… Gapisz się na nią
cały wieczór… więc zaraz wracam… - odszedł
- Alex… Nie… - ale było już za późno, Alex wrócił z jakąś
dziewczyną
- Carl, to jest Scarlet Morgan. Scarlet
to jest Carl Jenkinson. Liczę, że dobrze się nim zajmiesz – uśmiechnął się do
dziewczyny
- Mam nadzieję… - uśmiechnęła się
dziewczyna
- No to ja zostawiam was samych –
ponownie się uśmiechnął i odszedł
- Przepraszam za kolegę –
spojrzał na dziewczynę z uśmiechem Carl
- Nie, nic nie szkodzi. Zawsze
możemy pogadać… No chyba, że nie chcesz to sobie pójdę.
- Nie, nie… Możemy porozmawiać. –
chwile później – Więc Alex cie tu zaprosił?
- Tak, ale nie chętnie przyszłam.
Nie lubię takich imprez.
- Zobacz to zupełnie tak jak ja.
– zaśmiał się – Może przeniesiemy się w cichsze miejsce?
- Z miłą chęcią przeniosę się
gdzieś indziej.
Carl chwycił Scarlet za rękę i
pociągnął ją za sobą. Bacznie przyglądał się im Alex i uśmiechał się z
triumfem. Scarlet i Carl weszli do jakiego pokoju. Scarlet siada na łóżku a
zaraz obok niej Carl. Przysuwa się nie co.
- Więc… - zaczęła nieśmiało
Scarlet
- Więc… - również nie wiedział co
ma powiedzieć – Jakoś rozmowa się nie klei… - podrapał się za głowę
- Może lepiej pójdę… - wstała ale
Carl złapał ją za rękę i przyciągnął do siebie
- Nie... Poczekaj! – przycisnął
ją lekko do siebie i pocałował
- Carl…? – była lekko zaskoczona
- Po co grać w podchody… - złożył
delikatny pocałunek na szyi Scarlet
- Carl… - westchnęła głęboko
- Ciiii…. – szepnął kładąc ją na
łóżku – Możemy miło spędzić tę noc…
Carl położył Scarlet delikatnie
na łóżku, zaczął rozpinać małe guziczki w jej bluzce. Kiedy już jej rozpiął,
delikatnie zsunął ją z niej i złożył pocałunek
na jej brzuchu, przez który przebiegły delikatne ciarki podniecenia. Scarlet
westchnęła głęboko i wpiła paznokcie w narzutę na łóżku Alex’a. Carl pocałował
ponownie brzuch Scarlet po czym przeniósł się niżej zaczął rozpinać spodnie
dziewczyny. Po kilku sekundach Scarlet leżała już bez spodni a Carl przyglądał
się jej bacznie. Delikatnie palcami zaczyna dotykać łono dziewczyny, która
zaczyna zwijać się z doznawanej przyjemności. Carl rozchyla jej nogi by mieć
większy dostęp, ale Scarlet powstrzymuje go.
- Carl… Nie jestem jeszcze gotowa
– westchnęła kiedy Carl ponownie dotknął palcami jej łona
- Ciii… - uspokoił ją – Nie
musisz się o nic obawiać…
Spojrzał dziewczynie głęboko w
oczy i pocałował ją namiętnie. Po czym ponownie zanurkował miedzy jej nogi.
Zdjął jej satynowe majteczki iż zaczął delikatnie pieścić językiem jej łechtaczkę.
Z początku robił do delikatnie sprawiając dziewczynie dużą przyjemność. Po
kilku minutach zaczął robić to bardziej intensywnie. Scarlet zwijała się z
doznawanej rozkoszy. Dyszała głośno, pojękiwała i wbijała paznokcie w narzutę. Czuła,
że już za chwilę dojdzie. Już nie mogła powstrzymać tego uczucia. Cieniutka
tama zaczynała pękać…
- Dojdź dla mnie mała! –
powiedział Carl
- O MÓJ BOŻE!!! CARL!!! –
krzyknęła
Scarlet jak na zawołanie doznała
niesamowitego orgazmu. Jeszcze przez kilka minut jej ciało drgało a każdy
mięsień spinał się. Carl naciągnął z powrotem
na jej biodra satynowe majteczki i położył się lekko na niej składając
na jej ustach delikatny pocałunek.
- Podobało, panno Morgan? –
szepnął jej do ucha
- Bardzo, panie Jenkinson – zamknęła
oczy i pocałowała go namiętnie.
________________
One Shot n zamówienie dvingende XO
Mam nadzieję, że one shot się
podobał.
xoxo Natasha
ahh jak dobrze ze po powrocie jeszcze wlaczylam kompa :D
OdpowiedzUsuńoczwiscie mi sie bardzo podoba :DD zmysłowy taki mm
poprawil mi sie humor :DD
dzieki ;))
Cieszę się, że chociaż w taki sposób potrafię poprawić humor.
UsuńPozdrawiam N.
O mamo. :D
OdpowiedzUsuńŚwietne, świetne, świetne. :D
Naprawdę, bardzo mi się podoba.
Dziękuję! Xxx
Cieszę się, że się podobało. Mogło być +18 ale nie musiało więc ujęłam temat delikatniej.
UsuńDziękuję za złożenie zamówienia.
Pozdrawiam N.